Pracownia Psychoterapii Family Pracownia Psychoterapii Family

Kategoria: kobieta

CZĘŚĆ III: Studium przypadków i konkretne techniki Gestalt w terapii par

„Nie patrzyliśmy tak na siebie od lat.” To jedno zdanie, wypowiedziane po dwóch minutach ciszy w gabinecie, poruszyło coś, czego wcześniej nie dało się powiedzieć. W tej części artykułu zapraszam Cię do wnętrza gabinetu terapeuty par. Trzy różne historie. Trzy dynamiki. Trzy próby spotkania. Zobacz, jak podejście Gestalt wspiera pary w odzyskiwaniu kontaktu – nie przez analizę, ale przez obecność, uwagę i prosty dialog. Nie każda historia kończy się happy endem. Ale każda może otworzyć coś nowego – jeśli tylko pozwolimy sobie zatrzymać się w „tu i teraz”.

CZĘŚĆ I: Czy jest już za późno? Kiedy pary trafiają na terapię.

„Chcemy ratować związek… ale chyba jest już za późno.” To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszy terapeuta par na pierwszej sesji. Pary trafiają do gabinetu wtedy, gdy napięcie, frustracja i milczenie narosły przez miesiące – a czasem lata. Dlaczego tak długo czekamy? Dlaczego proszenie o pomoc w relacji bywa trudniejsze niż przetrwanie w niej bez kontaktu? I co terapeuta Gestalt może zrobić, kiedy związek jest już „na granicy”? W tej pierwszej części artykułu otwieram temat późnego zgłaszania się na terapię par i tego, co najczęściej zastajemy w gabinecie: nie brak miłości, lecz brak spotkania.

Zespół Oszusta – dlaczego wątpisz w siebie, mimo sukcesów?

Czujesz, że nie zasługujesz na uznanie, mimo że masz realne osiągnięcia? Masz wrażenie, że udajesz kogoś bardziej kompetentnego, niż jesteś – i że to tylko kwestia czasu, aż ktoś to zauważy? To może być Zespół Oszusta. W nurcie Gestalt nie próbujemy Cię przekonać, że „masz rację, jesteś świetny/a”. Zamiast tego zapraszamy do spotkania z tym głosem, który mówi: „nigdy nie wystarczy”. Bo on ma swoją historię. I Ty masz prawo ją poznać – z łagodnością, a nie z oceną.

Dlaczego lęk może objawiać się w ciele?

Boli Cię brzuch, chociaż lekarz mówi, że wszystko w porządku? Oddech przyspiesza, serce wali, a przecież nic się nie dzieje? Może Twoje ciało nie jest chore – może po prostu się boi. Lęk, który nie znajduje ujścia w słowach, często przemawia przez ciało. Psychosomatyka nie jest fanaberią – to sygnał, że emocje mają coś ważnego do powiedzenia. W Gestalcie uczymy się tego języka słuchać z uważnością, a nie tłumić go ciszą.

Perfekcjonizm, który wypala – kiedy staje się problemem

Perfekcjonizm często wygląda dobrze z zewnątrz – skuteczność, kontrola, dopracowanie. Ale w środku bywa cicho wypalającym ogniem. Zamiast satysfakcji – ciągła presja. Zamiast spokoju – lęk, że wciąż za mało. W nurcie Gestalt pytamy nie „jak przestać być perfekcyjnym?”, ale: co próbujesz ochronić, kiedy chcesz być idealny/a? Bo pod perfekcją często kryje się potrzeba akceptacji i ulgi, której nigdy nie dostało się do końca.