Pracownia Psychoterapii Family Pracownia Psychoterapii Family

CZĘŚĆ III: Studium przypadków i konkretne techniki Gestalt w terapii par

„Nie patrzyliśmy tak na siebie od lat.” To jedno zdanie, wypowiedziane po dwóch minutach ciszy w gabinecie, poruszyło coś, czego wcześniej nie dało się powiedzieć. W tej części artykułu zapraszam Cię do wnętrza gabinetu terapeuty par. Trzy różne historie. Trzy dynamiki. Trzy próby spotkania. Zobacz, jak podejście Gestalt wspiera pary w odzyskiwaniu kontaktu – nie przez analizę, ale przez obecność, uwagę i prosty dialog. Nie każda historia kończy się happy endem. Ale każda może otworzyć coś nowego – jeśli tylko pozwolimy sobie zatrzymać się w „tu i teraz”.

Terapia par w podejściu Gestalt to nie zbiór technik, które stosuje się automatycznie. To raczej uważna, współtworzona przestrzeń, w której terapeuta towarzyszy partnerom w odkrywaniu tego, co naprawdę dzieje się między nimi – pod powierzchnią słów, pretensji, codziennej rutyny.

Aby przybliżyć, jak może wyglądać taka praca, poniżej znajdziesz trzy scenariusze terapeutyczne – zbudowane na bazie realnych doświadczeń, z poszanowaniem poufności i bez powielania żadnych konkretnych historii. Każdy z nich pokazuje inne zjawisko relacyjne i inną możliwość interwencji Gestalt.

🟣 SCENARIUSZ 1: „Mówię, ale nie słyszysz”

Temat: frustracja i niewidzialność w relacji

Anna i Krzysztof, razem od 11 lat, mają dwoje dzieci.
Anna czuje się niewidzialna – mówi o swoich potrzebach, ale ma wrażenie, że Krzysztof ich nie słyszy. Krzysztof natomiast czuje, że „nigdy nie jest dość dobry” i że cokolwiek zrobi, i tak spotyka się z krytyką.

Już w pierwszych minutach sesji ujawnia się ich dynamika: Anna mówi szybko, intensywnie, z emocjami – a Krzysztof siedzi sztywno, spuszcza wzrok i prawie się nie odzywa. Wydaje się odłączony.

Interwencja Gestalt:

  • Terapeuta przerywa i mówi: „Zatrzymajmy się na chwilę. Krzysztofie, co teraz czujesz, słuchając Anny?”

  • Krzysztof milczy, po chwili mówi: „Czuję, że znikam. Że znowu jestem tym, który nie nadąża.”

  • Terapeuta kieruje uwagę na ciało: „Co dzieje się z twoim ciałem, kiedy to słyszysz?” – Krzysztof: „Napinam się, mam ochotę uciec.”

Zamiast rozstrzygać, kto ma rację, terapeuta skupia się na doświadczeniu każdego z partnerów – i tym, co się dzieje między nimi w tej chwili. Na kolejnych sesjach wprowadzany jest eksperyment:

  • Anna mówi to, co zwykle mówi do Krzysztofa w domu.

  • Terapeuta prosi Krzysztofa, by odpowiedział, ale nie słowami – tylko ruchem lub gestem.

  • Anna patrzy, jak Krzysztof się wycofuje – i nagle zauważa, że jej styl mówienia działa jak „fala”, która go przytłacza.

Efekt: para zaczyna lepiej rozumieć dynamikę „niewidzenia” i uczy się nowego sposobu komunikowania: wolniej, z większą obecnością, z zatrzymaniem się na reakcji drugiej osoby.

🔵 SCENARIUSZ 2: „Zanim jeszcze powiesz – ja już się bronię”

Temat: narastająca obrona i brak kontaktu

Marta i Paweł, 4 lata w związku, bez dzieci.
Każda rozmowa kończy się kłótnią. Paweł twierdzi, że Marta go atakuje. Marta mówi, że tylko chce rozmawiać o uczuciach. Oboje są zmęczeni.

Już podczas pierwszej sesji widać napięcie. Paweł siedzi z założonymi rękami, wzrokiem omija Martę. Kiedy ona zaczyna mówić o swoich obawach („boję się, że nie jestem dla ciebie ważna”), Paweł przerywa: „Zaczyna się. Znowu dramat.”

Interwencja Gestalt:

  • Terapeuta mówi: „Zanim Marta skończyła, ty już się broniłeś. Co się dzieje w Tobie w tej chwili?”

  • Paweł: „Czuję atak, nawet jak mówi spokojnie. To już automatyczne.”

Na kolejnych sesjach terapeuta wprowadza eksperyment zatrzymania – prosi, by para mówiła do siebie tylko jednym zdaniem na raz, a potem była cisza i obserwacja reakcji.

  • Marta: „Chciałabym, żebyś czasem mnie zapytał, jak się czuję.”

  • Pauza.

  • Paweł: „Mam ochotę się zamknąć, ale widzę, że ona naprawdę nie krzyczy.”

W innym momencie terapeuta proponuje zamianę ról – Paweł ma powiedzieć, co Marta może czuć, kiedy on się wycofuje. To otwiera go na nowe spojrzenie.

Efekt: dzięki spowolnieniu tempa i pracy z automatycznymi reakcjami obronnymi, para odzyskuje zdolność do słuchania się nawzajem – bez wchodzenia od razu w schemat atak–obrona.

🟡 SCENARIUSZ 3: „Nie wiem, czy jeszcze coś do siebie czujemy”

Temat: odcięcie emocjonalne i pustka

Justyna i Łukasz, 17 lat małżeństwa.
Zgłaszają się na terapię, bo „już nie są pewni, czy są razem”. Nie ma awantur, nie ma też bliskości. Żyją jak współlokatorzy. Seksu brak od lat. „Po prostu przestaliśmy być dla siebie ważni.”

Pierwsze sesje są pełne ciszy i niezręczności. Terapeuta zauważa: „Oboje mówicie o swojej relacji z dystansu. Czy mogę zapytać, co teraz czujecie – tutaj, siedząc obok siebie?”

Oboje wzruszają ramionami. Cisza.

Interwencja Gestalt:

  • Terapeuta nie naciska. Zamiast tego proponuje: „Usiądźcie naprzeciwko siebie. Nic nie mówcie. Tylko patrzcie na siebie przez dwie minuty.”

  • Początkowo napięcie rośnie. Ale po chwili Łukasz mówi cicho: „Nie patrzyliśmy tak na siebie od lat.”

Terapia rozwija się wolno. Często pojawiają się momenty ciszy – które terapeuta przyjmuje jako ważną część procesu. Stopniowo partnerzy zaczynają wyrażać drobne emocje: wzruszenie, lęk, żal.

W jednej z sesji terapeuta proponuje, by każde z nich odpowiedziało na pytanie:
„Czego teraz potrzebujesz ode mnie, jako od swojego partnera?”

Efekt: Justyna i Łukasz nie wracają do intensywnej miłości z dawnych lat. Ale uczą się być w kontakcie. Zaczynają jeść wspólne kolacje, inicjują bliskość fizyczną. Nie „ratują” związku – ale odzyskują jego sens.

Jakie wnioski płyną z tych scenariuszy?

  • Terapia Gestalt z parą nie polega na rozwiązywaniu problemów, tylko na tworzeniu warunków do kontaktu.

  • Nie chodzi o to, żeby kogoś zmieniać – chodzi o to, żeby móc spotkać się naprawdę.

  • Eksperymenty, dialog w „tu i teraz”, uważność na ciało i emocje – to wszystko pomaga przerwać utarte wzorce i otworzyć się na coś nowego.

  • Im wcześniej para trafi do terapii, tym większa szansa, że odzyska coś żywego.