Pracownia Psychoterapii Family Pracownia Psychoterapii Family

Nie umiem być w związku – schematy z dzieciństwa a dorosłe relacje

Ciągle trafiasz na te same problemy w związkach? Czujesz, że mimo starań, coś w Tobie nie pozwala naprawdę się zbliżyć? A może zbyt łatwo rezygnujesz, bo boisz się zranienia? Ten artykuł to zaproszenie do spojrzenia głębiej – na schematy z dzieciństwa, które kształtują nasze dorosłe relacje. W nurcie Gestalt nie szukamy winnych, ale uczymy się rozpoznawać, co dzieje się z nami tu i teraz. Bo zanim pokochasz kogoś naprawdę, warto spotkać się ze sobą.

Znasz to uczucie, gdy po raz kolejny myślisz: „Znowu to samo… Nie potrafię być w związku”? Próbujesz, starasz się, ale gdzieś w środku coś ciągle się zacina. Jakbyś wciąż odgrywał/a ten sam scenariusz, mimo że partnerzy się zmieniają. W nurcie terapii Gestalt przyglądamy się temu nie jako „problemowi do naprawy”, ale jako zaproszeniu do głębszego kontaktu ze sobą. Bo może to nie Ty „nie umiesz”, tylko grasz w relację według cudzych reguł – tych, które poznałeś/aś jako dziecko.

Dzieciństwo jako matryca naszych relacji

W dzieciństwie uczymy się, czym jest bliskość, miłość, bezpieczeństwo. Uczymy się też, co robić, by być akceptowanym. Jeśli w domu nie było miejsca na wyrażanie emocji, nauczyliśmy się je tłumić. Jeśli bliskość wiązała się z odrzuceniem, nauczyliśmy się jej unikać. Tak powstają schematy – nieświadome wzorce myślenia, czucia i działania.

Jak to wpływa na dorosłe relacje?

Schematy z dzieciństwa mogą przejawiać się w związkach jako:

  • Lęk przed bliskością – „Gdy kogoś pokocham, zostanę zraniony/a”.

  • Potrzeba kontroli – „Muszę mieć wpływ, inaczej zostanę zdominowany/a”.

  • Unikanie konfliktu – „Lepiej milczeć niż się narazić”.

  • Nadodpowiedzialność – „Muszę się starać, żeby zasłużyć na miłość”.

Często nawet nie zauważamy, że odtwarzamy znane schematy – aż w końcu relacje zaczynają nas boleć bardziej niż wspierać.

Co mówi na ten temat terapia Gestalt?

Gestalt nie szuka winnych. Nie analizuje przeszłości w nieskończoność. Jej celem jest uświadomienie sobie tego, co dzieje się „tu i teraz” – w ciele, w emocjach, w relacjach.

🔹 Zamiast pytać: „Dlaczego tak się dzieje?” – pytamy: „Jak to się dzieje?”
🔹 Zamiast uciekać w analizę – próbujemy poczuć, co się dzieje w kontakcie.
🔹 Zamiast walczyć ze sobą – uczymy się być ze sobą i dla siebie.

W relacji terapeutycznej możesz po raz pierwszy doświadczyć kontaktu bez oceny, gdzie jesteś widziany/a naprawdę. To może być pierwszy krok do zmiany Twoich relacji z innymi.

Czy da się zmienić schematy?

Tak – ale nie przez walkę, tylko przez uważność. Przez obserwowanie siebie, swoich reakcji, przekonań, potrzeb. I przez zgodę na to, że możesz mieć w sobie różne części – tę, która pragnie bliskości, i tę, która się jej boi. W Gestalcie mówimy, że zmiana zaczyna się wtedy, gdy naprawdę stajesz się sobą.

Jeśli czujesz, że „nie umiesz być w związku”, może to nie jest koniec – tylko początek odkrywania siebie. Bo trudności w relacjach nie są dowodem na to, że jesteś „zepsuty/a”. Są zaproszeniem do pracy ze sobą, do uleczenia starych ran i budowania nowych doświadczeń. A każda świadoma relacja – z innym człowiekiem, z terapeutą, z samym sobą – może być krokiem w stronę wolności i autentyczności.