„Nie chcę, żebyś nauczył nas mówić jednym głosem. Chcę, żebyś pomógł nam słyszeć siebie nawzajem.” Wspieranie par międzykulturowych nie polega na szukaniu kompromisu za wszelką cenę. To nie praca nad „uśrednianiem” ani dopasowywaniem się jednej ze stron do drugiej. To delikatny, świadomy proces tworzenia przestrzeni, w której różnice nie przeszkadzają – tylko się ujawniają, są widziane, a czasem nawet… docenione. W tej części artykułu piszę o tym, jak wspierać pary międzykulturowe – w gabinecie i poza nim. Co może zrobić terapeuta, a co mogą robić sami partnerzy, by nie zatracić siebie w relacji, a jednocześnie być w niej naprawdę razem.
O uważnym towarzyszeniu, terapii i przestrzeni na różnice
„Nie chcę, żebyś nas godził. Chcę, żebyś pomógł nam się naprawdę zobaczyć.”
— słowa z pierwszej sesji terapii pary japońsko-niemieckiej
Wspieranie par międzykulturowych nie polega na „naprawianiu” różnic.
Nie chodzi o to, by dojść do jednej wersji racji. Ani tym bardziej o to, by ktoś się „dopasował”.
Prawdziwe wsparcie polega na tworzeniu przestrzeni, w której każda osoba może pozostać sobą – i mimo to być w kontakcie z drugą osobą.
W tej części przyglądam się, jak można wspierać relacje międzykulturowe: jako terapeuta, ale też jako przyjaciel, rodzina, społeczność. Co pomaga, a co szkodzi? I jakie podejście w terapii Gestalt wspiera dialog w różnicy?
🟢 1. Pomoc nie polega na „poradzeniu sobie” z różnicą
Jednym z najczęstszych błędów (także w terapii) jest próba znalezienia „wspólnego mianownika”. Często oznacza to:
– „Ty się trochę zmień, ona trochę zrezygnuje – i się dogadacie.”
To zabija kontakt.
Różnica nie jest przeszkodą. Problemem jest brak przestrzeni, by ją pomieścić.
W pracy z parami międzykulturowymi nie pytam:
„Jak dojść do kompromisu?”
Pytam raczej:
„Jak możecie być sobą – i jednocześnie blisko?”
🟢 2. Nazwanie różnicy zmniejsza napięcie
Wiele napięć w parach międzykulturowych wynika z nienazwanych różnic.
Para kłóci się „o pierdoły”, bo nie wie, że za tym stoi:
-
inne rozumienie roli kobiety i mężczyzny,
-
inna relacja z emocjami,
-
inna definicja szacunku, konfliktu, bliskości.
Ulgę przynosi już samo nazwanie tego:
„W mojej kulturze cisza oznacza szacunek. W twojej – odrzucenie.”
„Nie jestem chłodna – po prostu nie umiem okazywać uczuć jak ty.”
„Nie oczekuję, że będziesz jak moja matka. Ale jestem z nią emocjonalnie związany.”
Dopiero wtedy można rozmawiać – nie o tym, kto ma rację, ale o tym, co nas porusza.
🟢 3. Praca z językiem – dosłownie i symbolicznie
Często pary międzykulturowe mówią w języku „trzecim” – nie ojczystym dla żadnego z partnerów. W terapii to ogromna okazja, ale i wyzwanie.
Pomocne pytania:
-
Czy rozumiecie te same słowa w ten sam sposób?
-
Czy mówicie „miłość” i myślicie o tym samym?
-
Czy „bliskość” oznacza czułość fizyczną, obecność, czy może coś jeszcze?
Język to nie tylko narzędzie. To nośnik kultury. W terapii Gestalt praca z językiem oznacza pytanie:
„Co dla ciebie znaczy to, co właśnie powiedziałeś?”
🟢 4. Terapia jako miejsce równości
Czasem jedna ze stron czuje się mniej pewnie: nie zna języka, kontekstu, kultury. Rolą terapeuty jest przywracanie równowagi, np. przez:
-
zadbanie o tempo rozmowy,
-
parafrazowanie kluczowych pojęć,
-
zaproszenie obojga partnerów do mówienia o sobie, nie tylko o relacji.
Chodzi o to, by każdy czuł, że jego głos jest równie ważny, nawet jeśli brzmi z akcentem.
🟢 5. Akceptacja ambiwalencji
W relacjach międzykulturowych wiele spraw jest „między”:
– między językami,
– między wartościami,
– między rodzinami,
– między domami.
Nie ma prostych odpowiedzi. Często nie ma jednego „rozwiązania”.
Wsparcie polega więc nie na rozstrzyganiu, tylko na towarzyszeniu w napięciu:
„To w porządku, że czujesz, że nie masz jednej tożsamości.”
„Można być między – i wciąż być razem.”
„To, że nie rozumiemy siebie całkowicie, nie znaczy, że nie możemy się kochać.”
🟢 6. Wrażliwość kulturowa ≠ neutralność
Bycie wrażliwym kulturowo to nie bycie bezstronnym.
Czasem terapeuta musi powiedzieć:
„To, co opowiadasz, brzmi jak przemoc.”
Nawet jeśli w kulturze partnera dana forma kontroli uchodzi za „normę”.
Wrażliwość to umiejętność widzenia różnicy bez wartościowania, ale też stawianie granic tam, gdzie kończy się różnorodność, a zaczyna naruszanie drugiej osoby.
🟢 7. Docenianie zasobów, nie tylko trudności
Pary międzykulturowe często przez lata skupiają się na tym, co trudne:
-
„nie rozumiemy się”,
-
„ciągle się rozmijamy”,
-
„wszyscy nas oceniają”.
Wsparcie może polegać na zapytaniu:
„Jak wy to w ogóle przeszliście razem?”
„Co was trzymało przy sobie?”
„Co daje wam siłę, mimo różnic?”
To właśnie docenienie bywa tym, co przywraca nadzieję – i sens.
🔸 Terapia Gestalt – nie o racji, lecz o obecności
W Gestalcie nie szukamy rozwiązania.
Szukamy świadomości, kontaktu, doświadczenia.
W pracy z parami międzykulturowymi pytamy:
-
„Jak jesteś teraz z tą osobą?”
-
„Co czujesz, gdy on to mówi?”
-
„Czy możesz zostać przy sobie, słysząc jej historię?”
To nie magiczna formuła.
To proces spotykania się – raz jeszcze.
📖 W ostatniej części:
Na zakończenie: czy różnice muszą dzielić?
O tym, dlaczego różnorodność w związku może być nie tylko przeszkodą – ale drogą do głębszego „my”.