Pokazuje: 1 - 6 of 6 WYNIKÓW
Couple 4565429 1280
BLOG kobieta małżeństwo mężczyzna partnerstwo Zdrowie psychiczne dorosłych związek

„Związki bez granic – o relacjach międzykulturowych”. CZĘŚĆ IV: Dlaczego niektóre relacje się rozpadają? O asymilacji, rozczarowaniu i niespełnionych nadziejach

 

„Czułam, że jestem gościem w jego świecie. I coraz rzadziej miałam ochotę go odwiedzać.”
— z rozmowy z klientką po rozstaniu z partnerem.

Związki międzykulturowe mają w sobie ogromny potencjał. Ciekawość, świeżość, otwartość, intensywność. Ale nie każda z tych relacji przetrwa próbę czasu. Co sprawia, że niektóre się kończą? I czy rzeczywiście chodzi o różnice kulturowe – czy może o coś głębszego?

Rozpad relacji nigdy nie ma jednej przyczyny. To proces. Czasem cichy. Czasem bolesny. W związkach międzykulturowych przyczyny te mają swoje szczególne oblicze – naznaczone innym językiem, inną rodziną, inną tożsamością.

🔻 1. Gdy jedna strona asymiluje się… za bardzo

To bardzo częsty wzorzec: jedna osoba (zazwyczaj ta, która zmienia kraj lub kulturę) stara się „dopasować”, często kosztem siebie.

  • Zmienia język, religię, styl ubierania się.

  • Przejmuje zwyczaje rodziny partnera.

  • Porzuca własne rytuały, by nie „zawadzać”.

I choć z zewnątrz wygląda to jak zaangażowanie, wewnątrz często rośnie poczucie utraty siebie. Z czasem przeradza się w cichy żal:

„Już nie wiem, kim jestem w tym związku.”

Asymilacja, która nie jest świadoma i dobrowolna, może prowadzić do emocjonalnego wypalenia.

🔻 2. Rozczarowanie „innością”, która nie jest taka, jak w wyobrażeniach

Niektóre związki zaczynają się od zachwytu:

„On taki ciepły, ekspresyjny, zupełnie inny niż mężczyźni stąd.”
„Ona taka niezależna, otwarta, inna niż kobiety, które znam.”

Ale za fascynacją często kryje się projekcja – wyobrażenie, które nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Z czasem okazuje się, że:

  • on też bywa zamknięty i nieobecny,

  • ona też ma trudności z bliskością,

  • różnice nie są tylko „urocze” – są też niewygodne.

Rozczarowanie tym, że „egzotyczność” nie oznacza bajki, bywa bolesne. I jeśli nie ma przestrzeni na realne poznanie drugiego człowieka – relacja pęka.

🔻 3. Samotność w nowym świecie

Jedna z najbardziej niedocenianych trudności to osamotnienie jednej ze stron – tej, która żyje z dala od swojego języka, rodziny, przyjaciół, punktów odniesienia.

Nawet przy zaangażowanym partnerze, samotność ta ma inny ciężar:

  • Brak wspólnego kodu kulturowego.

  • Tęsknota za tym, co „swoje”.

  • Ciągłe tłumaczenie się, dlaczego „u mnie w domu robiło się inaczej”.

Jeśli para nie znajdzie sposobu, by zaopiekować się tą samotnością, pojawi się oddalenie, a potem – zamknięcie. Niektóre związki kończą się nie przez konflikt – tylko przez milczącą tęsknotę jednej ze stron.

🔻 4. Nierówność w decyzjach, języku i przestrzeni

W parze międzykulturowej łatwo o strukturalną nierównowagę:

  • jedna osoba mówi w swoim języku ojczystym, druga nie,

  • jedno „jest u siebie”, drugie „w gościach”,

  • jedno zna system, prawo, zwyczaje – drugie ich dopiero się uczy.

Jeśli nie ma świadomości i gotowości do rozmowy o tej nierównowadze, pojawia się frustracja:

„Zawsze jesteśmy na twoich warunkach.”
„Zawsze muszę się dostosować.”

A z nią – narastający gniew, który w końcu szuka ujścia.

🔻 5. Trudność w scaleniu dwóch rodzin / systemów

Nie każda rodzina dobrze znosi „inność” w związku dziecka.
Nie każda kultura jest otwarta na różnorodność.
I nie każdy partner umie postawić granicę między swoim światem a naciskami z zewnątrz.

Jeśli jedna osoba ciągle czuje się „nieakceptowana” przez rodzinę drugiej, może dojść do emocjonalnego wycofania. Jeśli partner nie staje po stronie związku – druga osoba przestaje czuć się bezpiecznie.

Czasem to nie relacja pęka od środka. Pęka z powodu nacisku z zewnątrz.

🔻 6. Brak wspólnej wizji przyszłości

W relacji międzykulturowej pytania o przyszłość są szczególnie ważne:

  • Gdzie będziemy mieszkać?

  • W jakim języku będą mówić nasze dzieci?

  • Czy będą miały jedną religię – czy żadnej?

  • Czy kiedyś wrócimy „do mnie”?

Jeśli nie ma wspólnej narracji – partnerzy zaczynają żyć obok siebie, każdy ze swoim planem. A to, co miało być „naszym światem”, przestaje istnieć.

🔸 Rozpad to nie zawsze porażka

Czasem związki się kończą, bo doświadczone różnice były po prostu zbyt duże.
Czasem – bo zabrakło języka do rozmowy.
A czasem – bo to była ważna, ale skończona historia.

Rozpad nie zawsze jest porażką.
Bywa domknięciem procesu poznania: siebie, drugiej osoby, własnych granic.

Niektóre związki kończą się z żalem. Inne – z wdzięcznością.
Ale niemal zawsze zostawiają coś ważnego:

  • większą świadomość,

  • więcej odwagi,

  • i więcej pokory wobec różnic.

📖 W kolejnej części:
Co sprawia, że niektóre pary międzykulturowe budują trwałe i głębokie relacje?
Będziemy mówić o wspólnym języku (dosłownie i w przenośni), elastyczności i tym, jak tworzyć coś wspólnego, zamiast tylko próbować się dopasować.

 

Pexels Pixabay 163431
BLOG kobieta mężczyzna praca rodzina Zdrowie psychiczne dorosłych związek

Zespół Oszusta – dlaczego wątpisz w siebie, mimo sukcesów?

Osiągasz cele, działasz, inni Cię podziwiają… a Ty w środku czujesz, że to przypadek? Że po prostu Ci się „udało”? Że prędzej czy później ktoś odkryje, że wcale nie jesteś „taka kompetentna”?

To nie „humory”. To Zespół Oszusta – stan, w którym sukces nie buduje poczucia wartości, a tylko pogłębia napięcie, lęk i presję.

Kiedy sukces nie daje ulgi, tylko niepokój

Z zewnątrz wszystko wygląda świetnie. Ale wewnętrznie możesz słyszeć:

– „Wcale nie wiem, co robię.”
– „Po prostu miałam szczęście.”
– „Zaraz się wyda, że nie umiem tyle, co inni.”
– „Udaję kogoś, kim nie jestem.”

Zespół Oszusta nie polega na braku kompetencji – tylko na braku poczucia, że mam do nich prawo.

W Gestalcie pytamy: skąd ten głos?

W nurcie Gestalt nie próbujemy zagłuszać głosu, który mówi „nie zasługujesz”. Zamiast tego pytamy:

Kto pierwszy powiedział Ci, że jesteś niewystarczający/a?
W jakim momencie życia nauczyłaś/eś się, że trzeba zasłużyć, udowodnić, dopasować się?
Kto dziś wewnętrznie Cię ocenia?

To nie zawsze Twój głos. Często to echo – stary mechanizm ochronny, który kiedyś miał Cię chronić przed wstydem, odrzuceniem, krytyką.

U źródła: potrzeba uznania i kontaktu

Zespół Oszusta często powstaje u osób, które:
🔹 były chwalone tylko za wyniki, nie za bycie sobą,
🔹 miały wokół siebie dużo krytyki lub porównań,
🔹 nie miały przestrzeni, by przeżywać lęk, niepewność, błędy,
🔹 nauczyły się, że wartość = działanie.

W Gestalcie mówimy: potrzebujesz być widziany/a takim, jaki jesteś – nie tylko jako dobrze działająca maszyna.

Dlaczego nie wystarcza „uświadomienie sobie sukcesu”?

Bo problem nie jest w logicznym rozumieniu.
Problem jest w doświadczeniu emocjonalnym – nie masz kontaktu z tym, co naprawdę czujesz, gdy coś osiągasz.

Zamiast radości – napięcie.
Zamiast dumy – podejrzliwość.
Zamiast ulgi – presja, by nie spaść z „miejsca, na które nie zasługujesz”.

W terapii Gestalt pracujemy z ciałem, emocjami i tym, co pojawia się w relacji.
Bo to właśnie relacja (z terapeutą, z samym sobą) pomaga najczęściej pierwszy raz usłyszeć: „jesteś wystarczający/a taki, jaki jesteś. Nie musisz nic udowadniać.”

Bo nie jesteś oszustem. Jesteś człowiekiem. Z historią, emocjami i ogromną potrzebą bycia naprawdę zauważonym.

📍 Jeśli czujesz, że jest to o tobie i potrzebujesz to przegadać – zapraszamy do kontaktu z Pracownią Psychoterapii Family. Jesteśmy tu, kiedy jesteś gotowa/y się zatrzymać.

ZAPISZ SIĘ NA WIZYTĘ

Pexels Iamngakaneka 887281
Bez kategorii BLOG kobieta małżeństwo mężczyzna partnerstwo rodzina związek

Nie umiem być w związku – schematy z dzieciństwa a dorosłe relacje

Znasz to uczucie, gdy po raz kolejny myślisz: „Znowu to samo… Nie potrafię być w związku”? Próbujesz, starasz się, ale gdzieś w środku coś ciągle się zacina. Jakbyś wciąż odgrywał/a ten sam scenariusz, mimo że partnerzy się zmieniają. W nurcie terapii Gestalt przyglądamy się temu nie jako „problemowi do naprawy”, ale jako zaproszeniu do głębszego kontaktu ze sobą. Bo może to nie Ty „nie umiesz”, tylko grasz w relację według cudzych reguł – tych, które poznałeś/aś jako dziecko.

Dzieciństwo jako matryca naszych relacji

W dzieciństwie uczymy się, czym jest bliskość, miłość, bezpieczeństwo. Uczymy się też, co robić, by być akceptowanym. Jeśli w domu nie było miejsca na wyrażanie emocji, nauczyliśmy się je tłumić. Jeśli bliskość wiązała się z odrzuceniem, nauczyliśmy się jej unikać. Tak powstają schematy – nieświadome wzorce myślenia, czucia i działania.

Jak to wpływa na dorosłe relacje?

Schematy z dzieciństwa mogą przejawiać się w związkach jako:

  • Lęk przed bliskością – „Gdy kogoś pokocham, zostanę zraniony/a”.

  • Potrzeba kontroli – „Muszę mieć wpływ, inaczej zostanę zdominowany/a”.

  • Unikanie konfliktu – „Lepiej milczeć niż się narazić”.

  • Nadodpowiedzialność – „Muszę się starać, żeby zasłużyć na miłość”.

Często nawet nie zauważamy, że odtwarzamy znane schematy – aż w końcu relacje zaczynają nas boleć bardziej niż wspierać.

Co mówi na ten temat terapia Gestalt?

Gestalt nie szuka winnych. Nie analizuje przeszłości w nieskończoność. Jej celem jest uświadomienie sobie tego, co dzieje się „tu i teraz” – w ciele, w emocjach, w relacjach.

🔹 Zamiast pytać: „Dlaczego tak się dzieje?” – pytamy: „Jak to się dzieje?”
🔹 Zamiast uciekać w analizę – próbujemy poczuć, co się dzieje w kontakcie.
🔹 Zamiast walczyć ze sobą – uczymy się być ze sobą i dla siebie.

W relacji terapeutycznej możesz po raz pierwszy doświadczyć kontaktu bez oceny, gdzie jesteś widziany/a naprawdę. To może być pierwszy krok do zmiany Twoich relacji z innymi.

Czy da się zmienić schematy?

Tak – ale nie przez walkę, tylko przez uważność. Przez obserwowanie siebie, swoich reakcji, przekonań, potrzeb. I przez zgodę na to, że możesz mieć w sobie różne części – tę, która pragnie bliskości, i tę, która się jej boi. W Gestalcie mówimy, że zmiana zaczyna się wtedy, gdy naprawdę stajesz się sobą.

Jeśli czujesz, że „nie umiesz być w związku”, może to nie jest koniec – tylko początek odkrywania siebie. Bo trudności w relacjach nie są dowodem na to, że jesteś „zepsuty/a”. Są zaproszeniem do pracy ze sobą, do uleczenia starych ran i budowania nowych doświadczeń. A każda świadoma relacja – z innym człowiekiem, z terapeutą, z samym sobą – może być krokiem w stronę wolności i autentyczności.

View Baseball Fan Enjoying Game
nastolatek BLOG kobieta Zdrowie psychiczne dorosłych

Objadanie się ze stresu? Co naprawdę za tym stoi.

Zaburzenia odżywiania, takie jak bulimia nervosa i zaburzenie z napadami objadania się (binge eating disorder, BED), to poważne problemy psychiczne, w których jedzenie przestaje pełnić jedynie funkcję biologiczną. Zaczyna służyć regulacji emocji, rozładowaniu napięcia, ukojeniu samotności. W podejściu Gestalt te zjawiska są rozumiane nie jako „nieprawidłowe zachowania”, ale jako próby regulacji kontaktu z samym sobą i z otoczeniem – często nieświadome, ale głęboko osadzone w historii relacyjnej jednostki.

Czym jest bulimia i BED?

Bulimia charakteryzuje się cyklicznymi napadami objadania się oraz zachowaniami kompensacyjnymi (wymioty, głodówki, nadmierna aktywność fizyczna). Występuje tu silne poczucie winy,

Występuje tu silne poczucie winy, wstydu i napięcia po epizodach jedzenia. Jedzenie pełni funkcję reduktora napięcia, ale też wyzwala spiralę autokrytyki i przymusowego regulowania skutków.

Zaburzenie z napadami objadania się (BED) różni się od bulimii brakiem kompensacyjnych zachowań po napadzie (np. wymiotów). Jednak emocjonalne funkcje objadania – takie jak regulowanie emocji, rozładowanie stresu czy unikanie trudnych uczuć – są w obu przypadkach podobne.

W ujęciu Gestalt te wzorce są traktowane jako zaburzenia granicy kontaktu, nieadekwatna organizacja figury i nieświadome próby samoregulacji w obliczu nieprzeżytego napięcia emocjonalnego.

Mechanizmy zaburzenia kontaktu w bulimii i BED

W zaburzeniach z objadaniem się dominują określone mechanizmy przerwania kontaktu:

  • Defleksja – unikanie kontaktu z własnymi emocjami poprzez rozproszenie energii w czynnościach (np. kompulsywne jedzenie, potem kompensacyjne aktywności).

  • Retrofleksja – skierowanie energii przeciwko sobie: poprzez autokrytykę, autoagresję po napadzie objadania się.

  • Introjekcja – bezrefleksyjne przejęcie przekonań kulturowych i rodzinnych na temat wartości, ciała, jedzenia („muszę być szczupła, żeby zasługiwać na miłość”).

  • Projekcja – przypisywanie innym oceny własnego ciała i zachowań („wszyscy patrzą na mnie z pogardą”).

W podejściu Gestalt nie chodzi tylko o analizę tych mechanizmów, ale o świadome ich doświadczanie – w bezpiecznym kontakcie terapeutycznym – i umożliwienie jednostce nowych sposobów bycia w relacji ze sobą i ze światem.

Figura-tło i dynamika potrzeb

W zaburzeniach odżywiania problem nie leży jedynie w samej potrzebie głodu, ale w zaburzeniu procesu wyłaniania figury z tła. Jak opisali Perls, Hefferline i Goodman (1951), zdrowa organizacja figury polega na spontanicznym rozpoznawaniu własnych potrzeb i ich adekwatnej realizacji.

W przypadku bulimii i BED:

  • Figura głodu emocjonalnego (potrzeba bliskości, ukojenia, bycia dostrzeżonym) zostaje nieświadomie zamieniona na figurę fizycznego głodu.

  • Zaspokojenie fizyczne nie rozwiązuje problemu emocjonalnego, co powoduje powrót napięcia i cykliczność zaburzenia.

Gestalt proponuje proces pogłębiania świadomości – aby rozpoznać pierwotne potrzeby i emocje ukryte za epizodami objadania.

Studium przypadku (hipotetyczne)

Katarzyna, 32 lata, pracownica korporacji. Zgłasza się na terapię z powodu napadowego objadania się. Opisuje mechanizm: po stresującym dniu sięga po duże ilości jedzenia, czując chwilowe ukojenie, a następnie wstyd i nienawiść do siebie.

W terapii Gestalt Katarzyna stopniowo uczy się zatrzymywać przed automatycznym ruchem ku jedzeniu. Z pomocą terapeuty rozpoznaje, że za impulsem stoi lęk przed oceną i głęboka samotność. Praca skupia się na rozwijaniu zdolności doświadczania emocji „na granicy kontaktu” – bez potrzeby natychmiastowego zaspokajania ich przez jedzenie.

Proces nie polega na natychmiastowej eliminacji objawów, ale na budowaniu zdolności do wytrzymywania napięcia i pełniejszego przeżywania siebie.

Terapia – założenia pracy w ujęciu Gestalt

W terapii osób z bulimią i BED kluczowe cele obejmują:

  • Rozwijanie świadomości procesu – zauważanie, co dzieje się przed napadem jedzenia, jakie emocje są ignorowane lub tłumione.

  • Praca z ciałem – rozwijanie świadomości doznań cielesnych i emocjonalnych napięć.

  • Budowanie bezpiecznej relacji terapeutycznej – jako nowego doświadczenia kontaktu, gdzie potrzeby są dostrzegane i szanowane.

  • Eksperymenty terapeutyczne – np. dialogi wewnętrzne, praca z pustym krzesłem („wewnętrzny krytyk vs. wewnętrzne dziecko”), ćwiczenia oddechowe.

  • Przywracanie odpowiedzialności – za własne emocje i sposoby ich regulowania.

Jak zauważa Dan Bloom (2011), kluczową rolę odgrywa tu tworzenie „nowych figur” – takich, które uwzględniają emocjonalne potrzeby, a nie tylko maskują je zachowaniem.

Wybrane aspekty pracy klinicznej

Terapia zaburzeń odżywiania w ujęciu Gestalt to proces długoterminowy, wymagający dużej uważności i elastyczności.
Nie chodzi o „zmuszenie” klienta do zmiany zachowań, ale o rozwijanie zdolności do bycia w kontakcie ze sobą, nawet w obliczu trudnych emocji.

Ważnym aspektem jest także praca nad wstydem, który często jest dominującym uczuciem po epizodach objadania. Gestalt zachęca do pracy poprzez bezpośrednie doświadczanie wstydu w bezpiecznej relacji terapeutycznej, co umożliwia jego integrację i zmniejszenie siły destrukcyjnej.

Bulimia i zaburzenie z napadami objadania się, w perspektywie Gestalt, są próbami samoregulacji w obliczu zakłóconego kontaktu z emocjami i potrzebami. Terapia Gestalt oferuje przestrzeń, w której klient może na nowo uczyć się rozpoznawać swoje figury, wytrzymywać napięcie emocjonalne i budować autentyczne sposoby bycia w relacji – bez konieczności ucieczki w objadanie.

Kluczowym celem nie jest więc „pozbycie się” objawu, ale odzyskanie zdolności do życia w pełnym, świadomym kontakcie ze sobą i światem.

World Theatre Day Celebration
Bez kategorii BLOG kobieta nastolatek

Dlaczego kontakt z ciałem boli? Anoreksja w ujęciu Gestalt”

Wprowadzenie

Anoreksja psychiczna (anorexia nervosa) to jedno z najpoważniejszych zaburzeń odżywiania, charakteryzujące się restrykcyjnym podejściem do jedzenia, lękiem przed przybraniem na wadze oraz zniekształconym obrazem ciała. W ujęciu psychodynamicznym czy poznawczo-behawioralnym wiele mówi się o kontroli, perfekcjonizmie i mechanizmach obronnych. Jednak podejście Gestalt wnosi unikalną perspektywę – skupiającą się na jakości kontaktu jednostki z otoczeniem, świadomości, doświadczaniu ciała i emocji, a także sposobie organizowania figury w polu relacyjnym.

Zaburzenia odżywiania a kontakt w Gestalt

W nurcie Gestalt kluczowe znaczenie ma jakość kontaktu – z sobą, z drugim człowiekiem, ze światem. Anoreksja, z tej perspektywy, może być rozumiana jako chroniczne przerwanie kontaktu: z potrzebami, z głodem (zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym), z ciałem i z rzeczywistością. Pacjent z anoreksją często organizuje swoje pole percepcyjne wokół kontroli, co staje się dominującą figurą – wszystkimi innymi aspektami (relacjami, przyjemnością, spontanicznością) zajmuje się tło.

Laura Perls, współtwórczyni Gestalt, podkreślała, że w zaburzeniach odżywiania występuje głęboki konflikt między „chcę” a „muszę”. Ten konflikt ujawnia się w rozszczepieniu wewnętrznym – między Ja, które czuje i potrzebuje, a Ja, które kontroluje i odcina. Praca terapeutyczna skupia się więc nie na „naprawianiu” zaburzenia, ale na przywracaniu kontaktu – z ciałem, z emocjami, z rzeczywistością relacyjną.

Ciało jako „Ja graniczne” – zanik doznań cielesnych

W Gestalcie ciało jest traktowane jako medium kontaktu – „ciało mówi”. Jednak w przypadku anoreksji, ciało staje się źródłem zagrożenia, od którego pacjentka/pacjent chce się oddzielić. Widoczne są mechanizmy alienacji od doznań cielesnych – np. brak odczuwania głodu, zimna, bólu. W ujęciu Gestalt można to rozumieć jako wycofanie z granicy kontaktu. Klient „nie chce czuć”, więc organizuje swoje życie wokół ascetyzmu – co paradoksalnie daje mu poczucie tożsamości.

Jak pisze Violet Oaklander (2014), dzieci i młodzież z tendencjami anorektycznymi często wykazują trudności z identyfikacją emocji i odczuć cielesnych, co wynika z wcześniejszych doświadczeń zaniedbania lub braku rozpoznania emocji przez otoczenie. To zaburzenie granicy kontaktu, a nie tylko zaburzenie zachowań jedzeniowych.

Mechanizmy przerywania kontaktu

Anoreksja może być rozumiana jako rezultat dominacji określonych mechanizmów przerywania kontaktu:

  • Introjekcja – przejęcie sztywnych norm kulturowych lub rodzinnych („muszę być idealna”, „tylko chuda znaczy wartościowa”).

  • Projekcja – przypisywanie otoczeniu własnych lęków („oni będą mnie oceniać, jeśli przytyję”).

  • Defleksja – unikanie emocji poprzez skupienie się na rytuałach jedzenia i ćwiczeń.

  • Retrofleksja – agresja skierowana do wewnątrz („karzę siebie za słabość”, „kontroluję swoje ciało, bo nie mogę kontrolować świata”).

Zaburzenia odżywiania są tu więc nie tylko problemem z jedzeniem – ale próbą adaptacyjną, formą radzenia sobie z niemożnością bycia w relacji w sposób bezpieczny i spójny.

Studium przypadku (hipotetyczne)

Anna, 19 lat, studentka. Zgłasza się do terapii z powodu silnej utraty masy ciała, niskiego poczucia własnej wartości, napięcia w relacjach z rodziną. Mówi o „głosie w głowie”, który każe jej „być lepszą”. Nie czuje głodu, nie ufa swojemu ciału. Unika konfrontacji, często się wycofuje. W kontakcie – uprzejma, perfekcyjna, ale emocjonalnie zdystansowana.

W terapii Gestalt początkowe sesje koncentrują się na budowaniu bezpiecznego kontaktu i uważnym rozpoznawaniu sygnałów z ciała. Z czasem Anna uczy się identyfikować swoje emocje (np. złość, której wcześniej nie dopuszczała), odkrywa swoją potrzebę autonomii i zaczyna dostrzegać, że jej „idealność” była próbą uzyskania akceptacji.

Terapia – cele i kierunki pracy

W pracy z klientką z anoreksją kluczowe są:

  • Bezpieczny kontakt terapeutyczny – bez oceniania, ale z jasnym „byciem przy”.

  • Praca z ciałem i świadomością doznań – np. techniki uziemiające, rozpoznawanie głodu/sytości.

  • Eksperymenty terapeutyczne – np. dialog z wewnętrznym krytykiem, rysowanie ciała, praca z ruchem.

  • Rozpoznawanie mechanizmów kontaktu – i ich transformacja poprzez doświadczanie alternatyw.

  • Wzmocnienie świadomości emocjonalnej – czyli rozwijanie języka emocji i ekspresji.

Terapia Gestalt nie dąży do „naprawiania” osoby. Raczej – do towarzyszenia w odkrywaniu tego, co zostało wyparte, co domaga się uwagi i kontaktu. Jak pisze Gary Yontef (1993): „Terapia to proces przywracania odpowiedzialności za swoje życie – z pełną świadomością jego ograniczeń i możliwości”.

Podsumowanie

Zaburzenia odżywiania, a szczególnie anoreksja, w podejściu Gestalt są rozumiane nie jako zestaw objawów, ale jako wyraz głębokiego zakłócenia kontaktu. Kontakt ten – z własnymi emocjami, z ciałem, z otoczeniem – został utracony lub zaburzony, a jedzenie stało się formą kontroli, obrony, czasem wołania o pomoc.

Terapia Gestalt oferuje unikalną możliwość pracy z całym doświadczeniem osoby – nie tylko jej objawem. Uczy, jak być „tu i teraz” – z ciałem, z emocją, z drugim człowiekiem – i jak to doświadczenie może stopniowo leczyć.

Zen Gdf1f36f2e 1280
WARSZTATY

Warsztat „Praca nad stresem” dla Kobiet

Celem warsztatu jest głębsze zrozumienie z jakimi sytuacjami stresowymi mamy styczność i jak radzimy sobie z emocjami w trudnych sytuacjach.

Praca nad stresem jest niezwykle ważna dla naszego dobrostanu emocjonalnego i fizycznego. Celem warsztatów pracy nad stresem dla kobiet jest zapewnienie narzędzi i technik, które pomogą uczestniczkom radzić sobie ze stresem, zwiększać swoją odporność psychiczną i poprawiać ogólne samopoczucie.

Warsztaty mają na celu dostarczenie wiedzy, wsparcia i praktycznych umiejętności, które pomogą kobietom odnaleźć równowagę i zarządzać stresem w różnych obszarach życia.

Chcemy w trakcie naszych wspólnych spotkań:

  • Zrozumieć stres: omówimy definicji i rodzajów stresu oraz wpływ, jaki może mieć na nasze zdrowie i samopoczucie. Zapoznanie się z oznakami i objawami stresu.
  • Poznamy techniki relaksacyjne takiej jak medytacja, głębokie oddychanie, progresywna relaksacja mięśni czy joga. Uczestniczki będą miały możliwość wypróbowania tych technik i doświadczenia ich korzystnego wpływu na redukcję stresu.
  • Nauczymy się zarządzać czasem i priorytetami dzięki poznaniu i omówieniu skutecznych strategii zarządzania czasem, planowania i ustalania priorytetów. Uczestniczki nauczą się technik organizacji, które pomogą im efektywnie wykorzystywać czas i zmniejszyć uczucie przytłoczenia.
  • Poznamy techniki radzenia sobie ze stresem takich jak pozytywne myślenie, zmiana perspektywy, rozwijanie wsparcia społecznego i zdrowe nawyki życiowe. Uczestniczki będą miały okazję ćwiczyć te techniki i dostosować je do swoich potrzeb.
  • Porozmawiamy o samo pielęgnacji i dbaniu o siebie, które to są ważnym elementem pracy nad stresem. Warsztaty obejmą omówienie znaczenia zdrowego stylu życia, dobrego odżywiania, aktywności fizycznej i snu. Uczestniczki będą zachęcane do tworzenia codziennych praktyk self-care, które pomogą im redukować stres i wzmacniać swoje zdrowie.
  • Stworzymy grupę wsparcia w ramach której zostanie stworzona przestrzeń do dzielenia się doświadczeniami i budowania wsparcia. Uczestniczki będą miały okazję wymieniać się.

WARSZTAT RUSZA OD WRZEŚNIA 2023!!! 

ZAJĘCIA BĘDĄ ODBYWAĆ SIĘ W SOBOTY 10:00 -14:00

  • Cena warsztatów grupowych: 1800 złotych/osoba
  • Czas trwania warsztatów: 6 spotkań raz w miesiącu 4h.
  • Grupa 10-12 osób.
  • Warsztat skierowany jest do kobiet w każdym wieku.

 ZAPRASZAMY DO ZAPISÓW !!!

Osoby zainteresowane prosimy o wypełnienie formularza kontaktu.